piątek, 19 marca 2021

Przedszkolaki zakładają hodowlę roślin


Już od pierwszych dni marca wszystkie  dzieci z grupy „Biedronki” ze zniecierpliwieniem czekały na nadejście Wiosny. W naszej sali zrobiło się radośnie i  kolorowo. Realizując treści innowacji „Poszukuję, Badam, Odkrywam” dzieci wspólnie z wychowawcą założyły kącik hodowli roślin. Przedszkolaki samodzielnie wsypywały ziemię do doniczek a następnie sadziły cebulki wiosennych kwiatów: tulipany, przebiśniegi, begonie, mieczyki, szafirki. Kolejnym doświadczeniem było sianie rzeżuchy oraz fasoli. Nie zabrakło też nowalijek: pietruszki i cebulki. Zakładając hodowlę dzieci poznały warunki jakie są potrzebne roślinom do życia, a sianie i sadzenie sprawiło im ogromną radość. Kącik przyrody stał się doskonałym miejscem do pokazania dzieciom walorów estetycznych przyrody, a dzięki bezpośredniej obserwacji dzieci miały możliwość poznania cyklu rozwoju roślin. Ponadto uczyły się systematycznej pielęgnacji podczas pełnienia codziennych dyżurów, sprawdzały wilgotność ziemi i w razie potrzeby podlewały rośliny. Po kilku dniach widoczne były efekty naszej pielęgnacji
                 
                                                                                                                   Aleksandra Gołąbek
 
                                       sadzenie,sianie,podlewanie ...


 


 

 

 

"Maszeruje wiosna, w ręku trzyma kwiat, gdy go w górę wznosi zielenieje świat..."



 

 

Od najdawniejszych czasów wiosna była symbolem odradzającego się cyklu życia, dlatego nasi przodkowie uważnie wypatrywali pierwszych oznak, które zwiastowały jej nadejście. Pierwsza jaskółka na niebie czy pierwsza wiosenna burza były czytelnymi znakami, że przyroda budzi się do życia i można hucznie świętować nadejście wiosny. W minionym tygodniu przedszkolaki ze wszystkich grup wiekowych realizowały tematykę zajęć związanych właśnie z nadchodzącą wiosną. Poznaliśmy mnóstwo piosenek i wierszyków; dowiedzieliśmy  się jakie zmiany zachodzą w przyrodzie podczas przedwiośnia (ocieplenie, opady deszczu, większa aktywność zwierząt, budowanie gniazd, budzenie się owadów, budzenie się zwierząt, które przespały zimę, pojawienie się pierwszych wiosennych kwiatów). Ob­serwowaliśmy zjawiska pogodowe. Przypomnieliśmy sobie, do czego służą różne części garderoby oraz na jaką pogodę są odpowiednie, zakładaliśmy hodowlę fasoli i rzeżuchy. Staraliśmy się poznać wiosnę różnymi zmysłami – poprzez kolory, zapachy (zapach ciepłego wiatru, padającego deszczu, kwitnących kwiatów, drzew, krzewów, świeżej ziemi, ), dźwięki (gwizdy szpaków, kosów, śpiew słowików, bociani klekot, rechotanie żab, szum wiosennego deszczu) i smaki (świeże nowalijki: ogórki, koperek, dym­ka, szczypior, sałata, rzodkiewka). Przypomnieliśmy sobie, jak wyglądają ptaki: bocian, kos, kukułka, jaskółka, czapla, skowronek, próbowaliśmy naśladować odgłosy oraz sposób poruszania się niektórych z nich. Rozmawialiśmy o tym, jakie ptaki wracają do nas wiosną. 

Aby należycie pożegnać zimę i przywołać na dobre wiosnę nie możemy zapomnieć o starej tradycji robienia Marzanny. Na ten pomysł wpadły dzieci z grup zerówkowych, wykorzystując  wszystko co „pod ręką” i co uczyni naszą zimową panią najdziwniejszą z dziwnych: stare czapki, chustki, ubrania, słoma, materiały, flamastry, guziki, dwa kije do konstrukcji, sznurek  i co najważniejsze…. wyobraźnia!   Rezygnujemy z jej topienia lub palenia dla dobra środowiska, ale za to ozdobi nasz dom bądź salę w przedszkolu. Dzięki niej można przypomnieć maluchom stare ludowe obrzędy, a ponadto dać im mnóstwo powodów do radości! Na zakończenie tygodnia wszystkie dzieci wspólnie z opiekunami wyruszyli w rytm piosenki „Maszeruje wiosna” do ogrodu przedszkolnego na poszukiwanie wiosny. Prawdę  mówiąc pogoda niezbyt nam dopisała ale cóż …. w marcu jak w garncu. Dzielne przedszkolaki z Marzanną na czele nie wystraszyły się prószącego śniegu , zaczęły układać z kwiatów napis „wiosna” z nadzieją że ona jest gdzieś niedaleko i pomaleńku do nas zmierza…. Starszaki natomiast dzielnie dźwigały własnoręcznie wykonaną kukłę i bacznie obserwowały zmiany zachodzące w przyrodzie.
 
                                 przygotowania do spotkania z wiosną również tutaj

„Budzić radosną w sercach nadzieję, razem z tą wiosną, co się do nas śmieje…”

 19 marca grupa trzylatków po raz kolejny realizowała jeden z tematów innowacji pedagogicznej „Wokół wzdolskich tradycji  ludzie i ich pasje". „Pożegnanie zimy”- to zwyczaj, który od dawien dawna już w świecie starosłowiańskim wnosił do świadomości człowieka coś z magii. Wykonanie i zniszczenie kukły Marzanny symbolizującej srogą zimę, uprzykrzoną, przypominającą stan zbliżony do śmierci, dawał ludziom nadzieję na odrodzenie życia i otaczającej natury. Publiczne jej zelżenie, podtapianie w każdym napotkanym zbiorniku, w końcu wyprowadzenie poza granice wsi, podpalenie i wrzucenie do wody - wszystko po to, by nadeszła długo wyczekiwana wiosna! My również nie możemy doczekać się jej nadejścia. Znudziło nam się ciągłe zimno, plucha i szarzyzna. Może uciekając się do czarów przypomnimy jej o swoim istnieniu.  Nie mogąc zaprosić rodziców do przedszkola, by wraz ze swoimi pociechami wzięli udział w konkursie na zrobienie Marzanny  z materiałów codziennego użytku, zachęciliśmy ich do wykonania jej w domu. Efekty przerosły nasze oczekiwania… W przedszkolu zaś stworzyliśmy Marzanki na miarę naszych sił i możliwości. Były kolorowe, wcale nie straszne i choć malutkie to zrobiły swoje. Nie wierzycie? Wyjrzyjcie przez okno: Maszeruje WIOSNA!

                                                                                                                           Małgorzata Kołodziejczyk 

                                                   Marzanny i Marzanki również tutaj


 

 

 

piątek, 12 marca 2021

Szukamy dowodów na istnienie powietrza

 Czym jest powietrze? Jaki jest jego skład? Czy pusty kubek rzeczywiście jest pusty? Odpowiedzi na te pytania uzyskaliśmy na ostatnich zajęciach prowadzonych w ramach innowacji pedagogicznej „Poszukuję, Badam, Odkrywam”. Przeprowadzając kilka prostych doświadczeń, wykazaliśmy że powietrze – niezbędne do życia ludzi, roślin i zwierząt, jest wszędzie…
Zabawy rozpoczęliśmy
od wykonania prostych ćwiczeń oddechowych, które na nowo pozwoliły nam “odkryć” niezwykłe właściwości powietrza. Powietrze jest niewidzialne,bezbarwne i bez zapachu. Aby dobrze zrozumieć pojęcie temperatury powietrza przyjrzeliśmy się  termometrom: zaokiennym, który mierzy temperaturę  na dworze, pokojowemu a także  rtęciowemu i elektronicznemu, którym mierzymy temperaturę ciała. Następnie dowiedzieliśmy się  obserwując makietę  kuli ziemskiej , iż  nasza planeta jest nierównomiernie ogrzewana przez Słońce.Różnice temperatur wywołują z kolei  zmiany w ciśnieniu atmosferycznym co  jest przyczyną powstawania wiatrów.Kolejne eksperymenty pozwoliły nam wykazać, że na pozór pusty kubek czy butelka napełnione są powietrzem. Aby tego dowieść dzieci zanurzały pusty kubek do góry dnem w misce z wodą, który  nie chciał się zanurzyć. Dlaczego tak się stało? To proste! Wypełniające kubek powietrze nie pozwoliło napełnić go wodą. Dopiero po zrobieniu dziurki w kubku, powietrze „uciekło” z jego wnętrza. Kolejne doświadczenie pozwoliło dzieciom zrozumieć na czym polega sprężanie i rozprężanie powietrza pod wpływem temperatury. Założony na szklaną butelkę  balonik, po włożeniu jej do ciepłej wody, sam napełnił się powietrzem! Stało się tak dlatego, ponieważ nagrzane w butelce powietrze zwiększyło swoją objętość i uniosło się do góry wypełniając wnętrze balonika. Najwięcej emocji dostarczyła dzieciom „Latająca kulka” i “Balon”. Używając suszarki do włosów udowodniliśmy, że powietrze nie opływa równomiernie wokół „krzywych” przedmiotów. Zbyt ciężkie przedmioty również nie uniosły się do góry. Idealną okazała się być piłka pingpongowa i balon skonstruowany z worka,które  imponująco wirowały w powietrzu. Aby doświadczyć gdzie jest jeszcze powietrze dzieci brały udział w zabawach polegających na: dmuchaniu przez rurkę do szklanki z wodą, nadmuchiwały balony i wprawiały w ruch lekkie  piórka oraz obserwowały świece , które po przykryciu szklanym naczyniem zgasły. 
Kolejnym doświadczeniem było puszczanie na powietrzu baniek mydlanych oraz próby  złapania do woreczków foliowych jak najwięcej powietrza. Na koniec dzieci wykonały pomysłowe wiatromierze lub malowały powietrzem za pomocą rurek do napojów. Dzięki prostym doświadczeniom dzieci nie tylko przekonały się o niezwykłych właściwościach powietrza, ale także mieli okazję wejść w rolę “naukowca" i odkrywać tajemnice świata przyrody nieożywionej.

                                                                                                           

 Aleksandra Gołąbek 

                                                                                                            Małgorzata Twardowska

                          więcej zabaw z powietrzem tutaj